czwartek, 6 października 2016

ścianka w wiatrołapie

No i doczekałam się ścianki w wiatrołapie. Niespodziewanie przyszła ekipa i w 6 godzin uporali się z robotą. Nie kładli gładzi, bo tam będzie tapeta z jednej strony, a z drugiej malowanie Magnatem plus półki, poza tym nie chciałam pylić na cały dom.

Wcześniej było tak:


Teraz jest tak:




Wreszcie można zabrać się za wykańczanie tej części domu, czyli  pomieszczenie u szczytu schodów plus wiatrołap plus pomieszczenie gospodarcze: pomalować wszystko na górze i na dole, przykleić listwy podłogowe i sufitowe, poszukać tapety, wieszaka i innych dodatków. I mam zamiar większość rzeczy zrobić sama :)


2 komentarze:

  1. Seweryn Adamczewski17 marca 2026 15:50

    Ścianka w wiatrołapie to praktyczne rozwiązanie, które może znacznie poprawić funkcjonalność przestrzeni. Z mojego doświadczenia wynika, że odpowiedni dobór materiałów oraz stylu ścianki wpływa na całą estetykę wnętrza. Warto również zainwestować w detale, takie jak oświetlenie, które podkreśli ten element. Osobiście polecam rozważenie zastosowania pergoli, które nie tylko będą estetycznym dodatkiem, ale i funkcjonalnym rozwiązaniem w przestrzeniach zewnętrznych. Można znaleźć ciekawe pomysły na ten temat na stronie https://ogrodolandia.i-koszalin.pl/pergole.html.

    OdpowiedzUsuń
  2. Marek Wiśniewski27 września 2026 19:34

    Sześć godzin za ściankę to dobry czas, widać, że ekipa zna swoją robotę. Rezygnacja z gładzi pod tapetę to rozsądny ruch — mniej pyłu, a pod tapetę ważniejszy jest dobrze zagruntowany podkład. A jak dojdziesz do listew podłogowych i wykańczania przy schodach, zerknij na https://artcorestudio.pl/podlogi/jodelka-klasyczna-jesion-bursztyn — jodełka z jesionu w bursztynie ładnie gra w takich przestrzeniach, bo ze schodów widać od razu cały wzór podłogi.

    OdpowiedzUsuń